kartka z okazji narodzin Haneczki
jak widać zaopatrzyłam się w wykrojnik literkowy - pragnęłam go od pierwszego wejrzenia, ale nie mogłam zlokalizować przez ponad rok! Aż tu nagle udało mi się ustalić nazwę i producenta i przyleciał do mnie wprost z Ameryki: KLIK i zdradzę Wam w sekrecie, że nawet razem z przesyłką było taniej niż gdybym kupowała w rodzimym sklepiku
A na koniec coś co udało mi się stworzyć ze swetra napotkanego przypadkiem podczas spaceru - wisiał na wieszaku przed butikiem z odzieżą używaną i kosztował 3 zł. W domu przód swetra przerobił się na genialną poszewkę na poduszkę, a jego tył czeka właśnie na to samo.
Pozdrawiam Was ciepło!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz