człowiek z domu wychodzi do pracy - jest ciemno, wraca - też ciemno... i dziwić się, że na sobotę czeka jak na zbawienie, żeby móc zdjęcia zrobić???
To moje początki z użyciem maszyny do szycia na kartkach. Z resztą tak jak i z wykorzystywaniem wszelkich pasmanteryjnych gadżetów. Zaczyna mi się to podobać :)
Nie dorobiłam się jeszcze drukarki, jak widać. Zatem w tym miejscu pragnę pozdrowić nauczycielki języka polskiego, które uczyły mnie pisać :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz